Wpisy oznaczone tagiem zaprawa

Budowanie zimą

5Budować podczas zimy w zasadzie się nie powinno, ale czasem zdarza się, że musimy część prac wykonać już po spadnięciu temperatury poniżej zera. Co wtedy robić? Jakie prace można, a jakich nie da się wykonywać w miesiącach zimowych? Zima w naszym klimacie jest bardzo zróżnicowana jeżeli chodzi o temperatury w ciągu kilku miesięcy. Podczas kiedy np. latem temperatura waha się między 18 a 35 stopni (różnica 17 stopni) w porze zimowej może sięgać od -20 do 10, czasem nawet 15 (co daje różnicę 30 stopni, a nawet 45). Bywa, że ciągu kilku dni słoneczna, ciepła pogoda przechodzi w mróz i śnieg. W takich warunkach bardzo trudno jest przeprowadzać jakiekolwiek prace budowlane. Podstawową przyczyną jest zmiana zachowania cieczy w niskich temperaturach. Jak wiadomo zarówno drewno, jak i wszelkiego rodzaju zaprawy murarskie, większość odmian kleju czy farby jest bardzo wrażliwa na niskie temperatury. Skrystalizowane, zamarznięte cząsteczki wody zwiększają jej objętość, w związku z tym może nastąpić rozsadzenie drewnianej konstrukcji – nie tylko ściany czy krokwi, ale także drewnianych rusztowań. Sprawia to, że praca z drewnem na świeżym powietrzu przy takich temperaturach jest nie tylko zupełnie bezowocna, ale wręcz niebezpieczna. Kolejna sprawa to zbyt wolne krzepnięcie różnego rodzaju spoiw i farb. Wiele takich substancji może się po krótkim czasie okazać po prostu bezużytecznych, a konstrukcja na nich oparta będzie się „rozjeżdżać”. Odpada więc w zasadzie stawianie domów z cegieł, pustaków i wszelkich elementów łączonych spoiwem zawierającym wodę, a więc wrażliwym na niskie temperatury. Przy temperaturze powyżej -5 stopni możemy użyć cementów i farb niektórych producentów, do których można dodawać substancje przyspieszające krzepnięcie. Potrzeba jednak wówczas odpowiednich zabezpieczeń dla materiałów, z których budujemy, a to są dodatkowe koszta i dodatkowy kłopot. Praca w niskich temperaturach jest też nie wskazana dla samych robotników. Można pracować tylko kilka godzin, z przerwą na gorący posiłek lub przynajmniej ciepłą herbatę w ogrzewanym pomieszczeniu. Wyziębienie organizmu i konieczność dźwigania na sobie dużej ilości ubrań sprawia, że praca jest o wiele mniej efektywna, łatwiej o zmęczenie i pomyłkę. Niemożliwe jest składowanie materiałów potrzebnych do budowy poza pomieszczeniem, a więc „pod ręką”. Wszystkie te ograniczenia sprawiają, że prace budowlane zimą stają się praktycznie niemożliwe. Jednak niektóre czynności można wykonać o tej porze roku. Są to głównie prace wykończeniowe wewnątrz postawionego i zabezpieczonego już budynku, jeżeli temperatura nie spada drastycznie poniżej zera. W takim wypadku pomieszczenie nie ogrzewane jeszcze automatycznie bardzo się wychładza i z powodów omówionych już wcześniej nie nadaje się do wykonywania większości prac. Jeśli koniecznie chcemy wykonywać jakieś prace budowlane zimą musimy śledzić uważnie prognozy pogody. Niestety nie mamy na nią żadnego wpływu, zatem przygotujmy się na pracę z doskoku w każdy słoneczny dzień i oczywiście większe koszta. Jeśli nie ma więc takiej absolutnej potrzeby lepiej zostawić prace do wiosny, gdy temperatura ustatkuje się powyżej zera stopni. Prace z reguły można zaczynać już pod koniec marca, czyli wraz z nastaniem wiosny kalendarzowej, ale zaleca się raczej poczekać do kwietnia, kiedy to temperatura bardziej się stabilizuje i więcej jest dni ciepłych niż zimnych, a z pewnością coraz rzadziej zdarzają się przymrozki. Większość doświadczonych budowlańców natomiast wybiera na pracę okres letni, a dokładnie od maja do września.

  • O stronie

    budownictwie Czy baterie słoneczne mogą być realnym źródłem energii dla domu? A może przydadzą się jako źródło alternatywne. Bateria słoneczna stała się współcześnie symbolem ekologicznego źródła energii. Od wielu lat głosi się jej świetlaną (nomen omen) przyszłość. Jak na razie baterie tego typu ciągle są kosztowne, a ich efektywność nie tak duża jak moglibyśmy oczekiwać. Przede wszystkim czerpanie energii z promieni słonecznych jest zależne od pory dnia, a także od stopnia zachmurzenia. Zaś uzyskanie takiego zapasu energii, który pozwoliłby na swobodne jej użytkowanie, gdy akurat brak promieni słonecznych, nie jest jeszcze możliwe. Dlatego baterie słoneczne traktuje się raczej jako alternatywne źródło energii dla domu zasilanego poza tym w inny sposób. Dobrym zamiennikiem baterii słonecznych – jeżeli chcemy być bardzo ekologiczni – jest wiatrak, wytwarzający energię dzięki poruszaniu przez wiatr. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pochmurne dni, gdy promieniowanie słoneczne jest minimalne, zrywa się większy wiatr. Impas energetyczny występuje jednak w bezwietrzną noc, chyba, że nasze ekologiczne źródła energii będą dodatkowo posiadały połączenie w silnymi akumulatorami. To wszystko jest rzecz jasna teoria. A jaka jest praktyka? Baterie słoneczne mają zastosowanie w kosmonautyce, bo tu urządzenie może poruszać się tak, by zawsze odbierać promieniowanie ze słońca. Na ziemi najlepiej stosować je w klimacie równikowym i podzwrotnikowym. Reklama: kurtyny paskowe blacha miedziana strzelanki projekty domów wycena nieruchomości Warszawa projekty domów jednorodzinnych

  • Kategorie

  • Budowanie

    Tutaj promieniowanie jest o wiele silniejsze, a pochmurne dni niemal nie występują. Oczywiście wszystkie sceptyczne uwagi wymienione powyżej nie oznaczają, że zasilanie domu bateriami słonecznymi, także w naszym klimacie, nie jest możliwe. Coraz więcej firm budowlanych daje swoim klientom taką możliwość. Najlepszym przykładem, że baterii słonecznych można korzystać na naszej szerokości geograficznej są Niemcy, którzy są krajem najczęściej wykorzystującym to źródło energii. Jeśli chodzi o Polskę, wielu mieszkańców naszego kraju nie ma jeszcze świadomości korzyści, jakie mogą płynąć z używania baterii na energię słoneczną. Wielu też nie ma pieniędzy. A jednak można uzyskać dofinansowanie do takiej instalacji ze środków państwowych. Dzięki temu i u nas coraz częściej pojawiają się „futurystyczne” konstrukcje na dachach. Na polskim rynku dostępne są zarówno wielkie baterie dachowe, jak i małe bateryjki, które samodzielnie można zamieścić na jakimkolwiek podwyższeniu np. na słupie. Położenie dużej baterii słonecznej na dachu wymaga wykonania wcześniej odpowiedniego planu, ponieważ dach musi mieć właściwe nachylenie i odpowiednie ustawienie względem stron świata. Zdecydowanie efektywniej działają takie baterie na domach ustawionych wysoko (np. na wzgórzu) oraz nie ocienionych przez wysokie drzewa czy inne, wyższe zabudowania. Być może w przyszłości taki sposób wykorzystania energii wejdzie także na szerszą skalę do polskich miast. Dzięki temu, po zwróceniu się pierwszych inwestycji będziemy mogli bardzo dużo zaoszczędzić na energii, w szczególności cieplnej. Na razie jednak zbyt mała świadomość społeczna, brak środków na inwestycje, a czasem naciski ze strony różnego rodzaju lobby sprawiają, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się raczej spodziewać narodzin ekologicznych osiedli przyszłości. Pozostaje więc promowanie alternatywnych źródeł energii w domach prywatnych.