Wpisy oznaczone tagiem zabezpieczenie

Renowacja ścian drewnianych

21Ściany z drewna mają z pewnością wiele zalet, ale mają też jedną wadę – co jakiś czas wymagają przeglądu i renowacji. Domy z bali czy drewnianych desek budowano od zarania dziejów. Zwłaszcza na terenie zalesionym – takim jak Polska. W naszym kraju można znaleźć wiele pozostałości potwierdzających dość zaawansowane budownictwo drewniane od czasów prehistorycznych. Mimo wszystko dom z drewna, nawet zbudowany bardzo porządnie i odpowiednio zabezpieczony przed wilgocią czy szkodnikami od czasu do czasu wymaga, żeby sprawdzić czy bale nie zostały przeniknięte grzybem, pleśnią lub próchnicą. Czasami wystarczy przegląd i ponowne zabezpieczenie konstrukcji na kolejnych kilka lat, jednak czasem zdarza się, że musimy wymienić część elementów. Taka wymiana belek jest poważnym przedsięwzięciem i wymaga zatrudnienia fachowej ekipy. Duże znaczenie ma to, czy jest to dom postawiony na murowanych fundamentach czy też bezpośrednio na ziemi. To ostatnie zdarza się w przypadku domków pomyślanych jako letnie dacze. Jednakże nie jest to zbyt korzystne dla drewna, z którego dom powstał, niezależnie od tego czy mieszkamy tam tylko latem, czy przez cały rok. Drewno chłonie wilgoć z ziemi, co może powodować wdawanie się pleśni i niszczenie bali. Za tym zaś idzie osiadanie całej konstrukcji. Dlatego jeżeli tylko mamy okazję i zabieramy się do remontu dobrze jest podmurować taki domek, jeśli tylko mamy pozwolenie od lokalnego samorządu (wystawienie fundamentu wymaga takiego pozwolenia, ponieważ jest to stałe wiązanie domu z gruntem). Oczywiście jeśli są belki do wymiany w pierwszej kolejności bierzemy się za to właśnie. Może się okazać, że będziemy musieli rozmontować dużą część konstrukcji aby móc położyć nowe bale z jakimś trudnodostępnym miejscu. W skrajnych przypadkach może być nawet potrzebny całkowity demontaż konstrukcji, przebranie przegniłych i uszkodzonych elementów drewnianych oraz postawienie domu od nowa. Jeśli jest to letni domek bez fundamentów, taka rozbiórka może być dobrą okazją by położyć podmurowanie. Jeżeli zauważymy przebarwienia i płowienie bali drewnianych oznacza to ubytek wodoodpornego impregnatu. W takim wypadku należy uzupełnić ten brak. Zwykle impregnowanie wykonuje się co kilka lat, jednak dużo zależy od tego czy poprzednio było ono wykonane dokładnie i fachowo czy też „oszczędnie”. Najdłuższe przerwy między jednym impregnowaniem i drugim mogą trwać do 9 lat. Jednak z reguły są to 2-4 lata. Jeżeli obawiamy się pożaru można zastosować także impregnację bali substancjami ognioodpornymi. Jest to jednak kosztowne przedsięwzięcie i raczej się go nie stosuje. Drewniane ściany mogą zyskać dodatkową odporność jeżeli ociepli się je. Do ocieplania najpowszechniej stosuje się wełnę mineralną, której warstwę układa się między właściwą ścianą i tzw. łatą także z bali. Pozwala to na zapewnienie odpowiedniej wentylacji oraz zachowanie drewnianego charakteru budynku. Między watą a drewnem układa się dodatkowo specjalną folię, która ma chronić watę przed nasiąkaniem wilgocią. Z pewnością nie jest złym pomysłem pomalowanie bali. Może to być bezbarwny lakier, jeżeli chcemy zachować „surowy” wygląd budynku. Rzecz jasna malowanie wykonujemy na końcu po wymianie starych bali, wyczyszczeniu pozostałych i ewentualnym ociepleniu ścian.

  • O stronie

    budownictwie Czy baterie słoneczne mogą być realnym źródłem energii dla domu? A może przydadzą się jako źródło alternatywne. Bateria słoneczna stała się współcześnie symbolem ekologicznego źródła energii. Od wielu lat głosi się jej świetlaną (nomen omen) przyszłość. Jak na razie baterie tego typu ciągle są kosztowne, a ich efektywność nie tak duża jak moglibyśmy oczekiwać. Przede wszystkim czerpanie energii z promieni słonecznych jest zależne od pory dnia, a także od stopnia zachmurzenia. Zaś uzyskanie takiego zapasu energii, który pozwoliłby na swobodne jej użytkowanie, gdy akurat brak promieni słonecznych, nie jest jeszcze możliwe. Dlatego baterie słoneczne traktuje się raczej jako alternatywne źródło energii dla domu zasilanego poza tym w inny sposób. Dobrym zamiennikiem baterii słonecznych – jeżeli chcemy być bardzo ekologiczni – jest wiatrak, wytwarzający energię dzięki poruszaniu przez wiatr. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pochmurne dni, gdy promieniowanie słoneczne jest minimalne, zrywa się większy wiatr. Impas energetyczny występuje jednak w bezwietrzną noc, chyba, że nasze ekologiczne źródła energii będą dodatkowo posiadały połączenie w silnymi akumulatorami. To wszystko jest rzecz jasna teoria. A jaka jest praktyka? Baterie słoneczne mają zastosowanie w kosmonautyce, bo tu urządzenie może poruszać się tak, by zawsze odbierać promieniowanie ze słońca. Na ziemi najlepiej stosować je w klimacie równikowym i podzwrotnikowym. Reklama: posadzki przemysłowe

  • Kategorie

  • Budowanie

    Tutaj promieniowanie jest o wiele silniejsze, a pochmurne dni niemal nie występują. Oczywiście wszystkie sceptyczne uwagi wymienione powyżej nie oznaczają, że zasilanie domu bateriami słonecznymi, także w naszym klimacie, nie jest możliwe. Coraz więcej firm budowlanych daje swoim klientom taką możliwość. Najlepszym przykładem, że baterii słonecznych można korzystać na naszej szerokości geograficznej są Niemcy, którzy są krajem najczęściej wykorzystującym to źródło energii. Jeśli chodzi o Polskę, wielu mieszkańców naszego kraju nie ma jeszcze świadomości korzyści, jakie mogą płynąć z używania baterii na energię słoneczną. Wielu też nie ma pieniędzy. A jednak można uzyskać dofinansowanie do takiej instalacji ze środków państwowych. Dzięki temu i u nas coraz częściej pojawiają się „futurystyczne” konstrukcje na dachach. Na polskim rynku dostępne są zarówno wielkie baterie dachowe, jak i małe bateryjki, które samodzielnie można zamieścić na jakimkolwiek podwyższeniu np. na słupie. Położenie dużej baterii słonecznej na dachu wymaga wykonania wcześniej odpowiedniego planu, ponieważ dach musi mieć właściwe nachylenie i odpowiednie ustawienie względem stron świata. Zdecydowanie efektywniej działają takie baterie na domach ustawionych wysoko (np. na wzgórzu) oraz nie ocienionych przez wysokie drzewa czy inne, wyższe zabudowania. Być może w przyszłości taki sposób wykorzystania energii wejdzie także na szerszą skalę do polskich miast. Dzięki temu, po zwróceniu się pierwszych inwestycji będziemy mogli bardzo dużo zaoszczędzić na energii, w szczególności cieplnej. Na razie jednak zbyt mała świadomość społeczna, brak środków na inwestycje, a czasem naciski ze strony różnego rodzaju lobby sprawiają, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się raczej spodziewać narodzin ekologicznych osiedli przyszłości. Pozostaje więc promowanie alternatywnych źródeł energii w domach prywatnych.