Nietypowe konstrukcje w Polsce i na świecie
Chociaż większość domów jest budowana na tzw. jedną modłę i tylko z biegiem lat zmienia się materiały, z jakich stworzone są poszczególne elementy, architekci wciąż poszukują nowego kształtu, czegoś niezwykłego. Konstrukcją budowaną już seryjnie jest tzw. domspace. To drewniane domki lub domy (różnej wielkości), które kształtem przypominają coś między kopulastą lepianką a latającym talerzem. Wykonawcą jest francuska firma Domspace i budynki te znajdują się głównie we Francji. Co prawda w Polsce pojawił się również ten niezwykły sposób budowania, ale na razie dom jest tylko jeden. Zaleta domspace polega na tym, że osadzony na metalowym mechanizmie może się obracać za słońcem, albo wręcz przeciwnie – uciekać od niego. Jest to wspaniały dom na każdą szerokość geograficzną. Być może będzie jednym z najchętniej budowanych domów przyszłości. Z dziwnych budowli w Polsce możemy pochwalić się między innymi przewróconym domem w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku. Jest to dom z drewna w stylu kaszubskim, który nie tylko stoi „na głowie”, ale także na suficie/podłodze stoją wszystkie sprzęty. Oczywiście to tylko popis umiejętności rzemieślniczych twórców i atrakcja turystyczna. Tego typu domy nie doczekają się raczej seryjnej produkcji. Architekci jednak, gdy puszczą wodze fantazji lubią budować domy, które zdają się przeczyć prawom fizyki. To nie tylko atrakcja turystyczna, ale także duma takiego architekta oraz wykonawców. Z reguły domy, o jakich mowa są robione tak, by wyglądały na rozwalające się albo po prostu krzywe. Przykładem może być Balancing Barn – Holenderski domek wybudowany częściowo nad przepaścią. Zdaje się balansować nad urwiskiem. Jednak prawdziwe zainteresowanie wzbudzają nie te budynki, które szokują, ale które – jak omawiane wcześniej domspace – pokazują na nowo możliwości architektury użytkowej. Największą popularnością cieszą się domy ekologiczne różnego rodzaju. Niestety większość produktów tego typu to zaprojektowane dla indywidualnej osoby bardzo drogie domostwa. Tym niemniej rozwiązania w nich zastosowane niezmiennie zachwycają. W budownictwie tego typu można rozróżnić dwa podstawowe trendy – nowoczesny oraz powracający do „korzeni”. Z tych pierwszych furorę robią domy zasilane energią słoneczną i wiatrową. Często są to przeszklone budynki chłonące jak najwięcej wiatru i światła słonecznego. Jednak są one także bardzo drogie i praktycznie nie sposób budować ich na większą skalę. Alternatywą są domy wykorzystujące jako budulec same naturalne elementy. Dobry przykład stanowią domy z bali, albo domy z gliny i słomy. Zbudowane z naturalnych materiałów domy takie są niedrogie i łatwe do zrobienia, a poza tym bardzo zdrowe. Zarówno glina jak i drewno pozwalają budynkowi „oddychać” są paroprzepuszczalne, jednocześnie bardzo dobrze izolują wnętrze od temperatury na zewnątrz. To samo można powiedzieć o chętnie proponowanych przez architektów, domach z różnego rodzaju skały i kamienia. Dodatkową atrakcję stanowią dodawane do takich domów ogrody zimowe, czy dachy zielone, porośnięte roślinnością, albo ogrody wewnątrz budynku rozświetlane np. przez okno w dachu. Pomysłów architektonicznych jest bardzo wiele. Duże zasługi w nowatorskich rozwiązaniach budowlanych mają przede wszystkim Holendrzy, Finowie i Francuzi. To w tych krajach zobaczymy najciekawsze rozwiązania architektoniczne. Bardzo ciekawe pomysły mają jednak również Amerykanie oraz Azjaci.
Po postawieniu ścian musimy jeszcze nałożyć tynk zewnętrzny i wewnętrzny – oto przegląd różnego rodzaju tynków, jakie są dostępne na polskim rynku budowlanym. Na początek przypomnijmy jaką rolę spełnia tynkowanie. Ściana, czy jest ona wzniesiona z bali drewnianych, gotowych elementów, cegieł czy pustaków, potrzebuje ochrony przed działaniem warunków atmosferycznych. Dlatego w większości budowli stosuje się tynki różnego rodzaju, które pełnią tę właśnie ochronną funkcję. Dodatkowo mogą one nadać estetycznego wyglądu ścianom, chronić przed grzybem i pleśnią oraz zapewniać domostwu dodatkową warstwę zatrzymującą temperaturę. Jeśli wznosimy elegancki budynek, z ładną elewacją – tynk będzie właściwie niezbędny. To wizytówka takiego domu, stanowi o tym, że postrzegamy go jako elegancki i rzeczywiście wykończony. Wewnątrz budynku także kładzie się tynk, który nie tylko chroni gołą ścianę, ale ułatwia nałożenie farby. Zajmijmy się teraz przez chwilę charakterystyką tynków zewnętrznych i wewnętrznych. Tynki zewnętrzne, używane do pokrywania ścian budynków od zewnątrz. Wykonywane są z substancji wodoodpornych. Mogą to być tynki cementowe, mało paroprzepuszczalne, które stosuje się na cokół, ale już nie na całą ścianę. Ściany od zewnątrz pokrywa się z reguły tynkami cementowo-gipsowymi. Pozwalają one domowi „oddychać”. W przypadku budynków ocieplanych stosuje się tynki o wysokiej paroprzepuszczalności – np. mineralne. W przypadku ocieplenia wełną mineralną nie można stosować tynków akrylowych. Większa dowolność w doborze tynku panuje w przypadku tych używanych wewnątrz pomieszczeń. Najlepiej spisują się tynki cementowe, których jednak nie należy stosować w pomieszczeniach o dużej wilgotności – jak łazienka czy sanitariaty. W tych miejscach najlepiej zastosować tynk cementowo-wapienny, silikatowy albo płytki czy farbę ceramiczną. Ciekawym, promowanym ostatnio bardzo rozwiązaniem jest tynk gliniany. W sklepach można kupić tynki gliniane w różnych proporcjach z domieszkami innych substancji. Jednak można go też przygotować przez zmieszanie naturalnej gliny z piaskiem. Jest to jedno z najtańszych i najzdrowszych rozwiązań. Wiadomo, że glina pochłania np. parę wodną nie powodując powstawania pleśni i grzyba. Można go więc swobodnie stosować w łazienkach – z wyjątkiem okolic wanny, które możemy wyłożyć płytką ceramiczną. Kładzenie tynku powierza się z reguły osobom kompetentnym, jednak po drobnym przeszkoleniu i niedługiej praktyce (np. przy tynkowaniu ścian w mniej widocznym miejscu, jak piwnica, strych czy pomieszczenia gospodarcze) możemy spokojnie zająć się kładzeniem tynku samodzielnie. Dotyczy to szczególnie tynków wewnętrznych. Są one z reguły dość plastyczne, dobrze trzymają się powierzchni, a warunki pogodowe nie będą nam przeszkadzać – możemy nakładać je o każdej porze dnia i nocy. Jeszcze kilka słów o malowaniu i barwieniu tynku. W przypadku tynku zewnętrznego dużo zależy od tego czy malujemy świeży tynk czy mający już kilka lat. W tym drugim przypadku należy ściany umyć i odgrzybić, a dopiero potem kłaść farbę – akryl na styropian, silikat lub silikon na tynk tradycyjny, cementowo-gipsowy. W przypadku tynków wewnętrznych panuje większa dowolność. Do tradycyjnych gipsowych można stosować praktycznie każdy rodzaj farby ściennej wewnętrznej. Tynk gliniany najlepiej upiększać farbami na bazie wapna lub silikatowymi. Możemy też kłaść na ścianę barwiony tynk co oszczędzi nam pracy w malowaniem, a ściana będzie odciążona i lepiej oddychająca.