Wpisy z kategorii Nowoczesność

Nietypowe konstrukcje w Polsce i na świecie

22Chociaż większość domów jest budowana na tzw. jedną modłę i tylko z biegiem lat zmienia się materiały, z jakich stworzone są poszczególne elementy, architekci wciąż poszukują nowego kształtu, czegoś niezwykłego. Konstrukcją budowaną już seryjnie jest tzw. domspace. To drewniane domki lub domy (różnej wielkości), które kształtem przypominają coś między kopulastą lepianką a latającym talerzem. Wykonawcą jest francuska firma Domspace i budynki te znajdują się głównie we Francji. Co prawda w Polsce pojawił się również ten niezwykły sposób budowania, ale na razie dom jest tylko jeden. Zaleta domspace polega na tym, że osadzony na metalowym mechanizmie może się obracać za słońcem, albo wręcz przeciwnie – uciekać od niego. Jest to wspaniały dom na każdą szerokość geograficzną. Być może będzie jednym z najchętniej budowanych domów przyszłości. Z dziwnych budowli w Polsce możemy pochwalić się między innymi przewróconym domem w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku. Jest to dom z drewna w stylu kaszubskim, który nie tylko stoi „na głowie”, ale także na suficie/podłodze stoją wszystkie sprzęty. Oczywiście to tylko popis umiejętności rzemieślniczych twórców i atrakcja turystyczna. Tego typu domy nie doczekają się raczej seryjnej produkcji. Architekci jednak, gdy puszczą wodze fantazji lubią budować domy, które zdają się przeczyć prawom fizyki. To nie tylko atrakcja turystyczna, ale także duma takiego architekta oraz wykonawców. Z reguły domy, o jakich mowa są robione tak, by wyglądały na rozwalające się albo po prostu krzywe. Przykładem może być Balancing Barn – Holenderski domek wybudowany częściowo nad przepaścią. Zdaje się balansować nad urwiskiem. Jednak prawdziwe zainteresowanie wzbudzają nie te budynki, które szokują, ale które – jak omawiane wcześniej domspace – pokazują na nowo możliwości architektury użytkowej. Największą popularnością cieszą się domy ekologiczne różnego rodzaju. Niestety większość produktów tego typu to zaprojektowane dla indywidualnej osoby bardzo drogie domostwa. Tym niemniej rozwiązania w nich zastosowane niezmiennie zachwycają. W budownictwie tego typu można rozróżnić dwa podstawowe trendy – nowoczesny oraz powracający do „korzeni”. Z tych pierwszych furorę robią domy zasilane energią słoneczną i wiatrową. Często są to przeszklone budynki chłonące jak najwięcej wiatru i światła słonecznego. Jednak są one także bardzo drogie i praktycznie nie sposób budować ich na większą skalę. Alternatywą są domy wykorzystujące jako budulec same naturalne elementy. Dobry przykład stanowią domy z bali, albo domy z gliny i słomy. Zbudowane z naturalnych materiałów domy takie są niedrogie i łatwe do zrobienia, a poza tym bardzo zdrowe. Zarówno glina jak i drewno pozwalają budynkowi „oddychać” są paroprzepuszczalne, jednocześnie bardzo dobrze izolują wnętrze od temperatury na zewnątrz. To samo można powiedzieć o chętnie proponowanych przez architektów, domach z różnego rodzaju skały i kamienia. Dodatkową atrakcję stanowią dodawane do takich domów ogrody zimowe, czy dachy zielone, porośnięte roślinnością, albo ogrody wewnątrz budynku rozświetlane np. przez okno w dachu. Pomysłów architektonicznych jest bardzo wiele. Duże zasługi w nowatorskich rozwiązaniach budowlanych mają przede wszystkim Holendrzy, Finowie i Francuzi. To w tych krajach zobaczymy najciekawsze rozwiązania architektoniczne. Bardzo ciekawe pomysły mają jednak również Amerykanie oraz Azjaci.

Chatki XXI wieku

3Chatka – to słowo kojarzy nam się z jakimś domkiem ze starej bajki, albo starym gospodarstwem wiejskim porzuconym już przez mieszkańców, ewentualnie z zabudowaniami w skansenie. Tymczasem budynki mieszkalne, które można nazwać chatkami powstają tu i teraz i są przez zwolenników uważane za rozwiązanie bardzo nowoczesne. Budownictwo z gliny i słomy charakteryzuje się tym, że podstawowe składniki budulcowe możemy dostać bardzo szybko i tanio. Do budowy takiej „chaty” potrzebna jest słoma w kostkach (ang. strawbale), bale drewna oraz glina oczywiście. Jedyną kosztowną rzeczą może być robocizna, ponieważ wymagane jest dość dużo precyzyjnej pracy i specjalistyczna wiedza. Na szczęście różne organizacje proekologiczne oferują niedrogie kursy budownictwa z gliny i słomy. Można namówić przyjaciół na wspólne uczestnictwo w takim kursie a potem o własnych siłach wybudować dom, ewentualnie zatrudniając jedynie specjalistów od instalacji elektrycznej, wodnej, ewentualnie gazowej – chociaż w domach tego typu można z powodzeniem stosować ogrzewanie piecami i kominkiem. Dla osób mniej radykalnych dobrym i ekologicznym rozwiązaniem są chaty z bali. Są to tak na prawdę nieraz bardzo rozbudowane i nowoczesne w formie domy zbudowane z drewnianych bali. Dzięki temu, że materiał jest ciężki i gruby dobrze izolują (latem zachowują chłód, zimą ciepło), są też bardzo wytrzymałe np. w przypadku silnego wiatru czy innych ekstremalnych warunków pogodowych. Domy z bali nie są tak bardzo oryginalne i nie dadzą się tak łatwo formować jak chaty z gliny, jednak w przypadku tych ostatnich wygląd jest bardzo tradycyjny, solidny. Dają poczucie prawdziwego solidnego domostwa, dzięki czemu cieszą się dużą popularnością wśród osób decydujących się na budowę własnego domu. Zarówno domy z drewna jak i ze słomy z gliną najlepiej jest budować na podmurówce. Tak budowali nasi przodkowie np. stawiając staropolskie dworki. Dzięki temu budulec wrażliwy na wilgoć będzie odizolowany od ziemi. W razie powodzi taki dom także nie jest narażony na zalanie, co mogłoby mieć zgubne skutki, zwłaszcza w przypadku ścian z gliny.

Dużo czy mało szkła?

8Niektórzy marzą o daczy albo domu całorocznym, który będzie prześwietlony przez promienie słoneczne dzięki oknom na całą ścianę. Niestety taki sposób budowania nie jest zbyt ekonomiczny. W naszym klimacie przeszklony dom jest o tyle niedobry, że w każdy zimniejszy dzień ( a mamy ich większość w ciągu roku) przepuszcza więcej wiatru i chłodu. Sprawia to, że trzeba większej energii cieplnej do ogrzania budynku. Jednak w dni słoneczne dom taki oczywiście jest o wiele szybciej ogrzewany niż dom o małych okienkach. I tutaj znów powstaje pewien problem – robi się efekt szklarni. Dom bardzo szybko nagrzewa się i jeżeli chcemy się bronić przed temperaturą niekorzystną dla zdrowia musimy zasłaniać okna. Przez to znów nie korzystamy z wielkich okien. Pojawia się w takim razie pytanie czy i w jakich okolicznościach należy budować przeszklone budynki. W wielkich miastach często stosowane są szyby przyciemniane, albo o właściwościach lustra. Te ostatnie nie są jednak zbyt dobrym rozwiązaniem w krajach o dużym stopniu nasłonecznienia, ponieważ mogą zaburzać widzenie i powodować wypadki drogowe (gdy odbijane promienie słoneczne oślepią znajdujących się w pobliżu kierowców). Natomiast ciemne szyby są już jakimś rozwiązaniem. Zwłaszcza takie, które na zewnątrz wypuszczają mało światła, natomiast absorbują je, choć złagodzone, do wewnątrz. Przeszklone pomieszczenia funkcjonują dobrze jeżeli przy oknie znajdzie się dużo roślin, które będą częściowo pochłaniać temperaturę i światło. Takie rozwiązanie stosuje się w tzw. zimowych ogrodach. Są to często przeszklone z trzech stron przybudówki lub tarasy przy domach jednorodzinnych. W bardziej luksusowych apartamentowcach zdarzają się ogrody zimowe przypominające bardziej obudowane balkony. Budowanie przeszklonych domów nie jest jednak w modzie. W czasach, w których dba się o ekonomię i oszczędzanie energii, coraz więcej mówi się o budowaniu energooszczędnym. Jednym z jego założeń jest tworzenie niewielkich „otworów” okiennych i drzwiowych, aby nie uciekało ciepło podczas zimy, a latem słońce nie dokuczało zbytnio, zmuszając mieszkańców do włączania klimatyzacji. Małe okna są też o wiele tańsze i prostsze w utrzymaniu. Niestety nie zapewniają zbyt dużo światła – to ich główna wada. Najlepiej rzecz jasna wypośrodkować. Jeżeli sami planujemy nasz dom, albo mamy do wyboru różne modele z katalogu, możemy tak dobrać poszczególne elementy, by jak najbardziej na tym skorzystać. Duże okna powinny znajdować się w salonie. Można też zaplanować sobie ogród zimowy dołączony do salonu, co będzie dawało bardzo korzystny efekt wizualny. Nawet mając mieszkanie w dużym mieście będziemy w salonie czuć się przez cały rok, jakby okna wychodziły prosto na ogród. Chociaż słoneczna kuchnia wygląda bardzo atrakcyjnie nie powinno się przesadzać z wielkością okien w tym pomieszczeniu. Zwłaszcza jeśli kuchnia połączona jest i tak ze słonecznym salonem. To takie miejsce, na którym można właśnie zaoszczędzić budując jedynie niewielkie okienko. Warto natomiast przynajmniej lufcik umieścić w łazience i ubikacji. Dzięki temu zaoszczędzimy na elektrycznym wietrzeniu pomieszczenia, a będzie mniejsze zagrożenie zalegania wilgoci (która może być początkiem powstawania pleśni oraz grzyba) i nieprzyjemnych zapachów. W sypialniach okna nie powinny być zbyt wielkie. Niektórzy marzą by mieć w sypialni wielkie okno z widokiem na całą okolicę, ale musimy pomyśleć też o tym jak wiele energii potrzeba by takie pomieszczenie ogrzać zimą i ochłodzić latem. Ostatecznie można więc powiedzieć, że duże okna możemy oczywiście zaplanować w naszym domu, ale nie należy ich umieszczać w każdym pokoju. Wszędzie tam, gdzie nie jest to konieczne lepiej instalować małe okienka.

Konserwacja dworku

6Mieszkanie w dworku to marzenie wielu miłośników historii i sztuki, jednak budynki które można kupić na rynku nieruchomości są nieraz w straszliwym stanie i wymagają nie tylko generalnego remontu, ale czasem wręcz odbudowy. Zakupienie wyremontowanego i gotowego do zamieszkania dworku graniczy z cudem z dwóch powodów – większość tego typu budowli w dobrym stanie znajduje się już w rękach państwa instytucji, albo właścicieli prywatnych, którzy z nich korzystają i rzadko kiedy mają zamiar je sprzedać. Druga sprawa to cena. Jeżeli już ktoś zdecyduje się sprzedać odremontowany dworek można mieć pewność, że będzie on kosztował powyżej 1 miliona złotych, jeśli nie 2 miliony lub więcej. Dlatego wiele osób marzących o zamieszkaniu w starym szlacheckim dworku z prawdziwego zdarzenia decyduje się na zakupienie „rudery”, którą następnie mają zamiar odnowić. Trzeba jednak pamiętać o kilku sprawach. Odnawianie dworku należy skonsultować z miejscowymi władzami i konserwatorem zabytków. Jeżeli znajduje się on na liście zabytków będzie bardzo trudno przeprowadzić jakiekolwiek zmiany w układzie architektonicznym. W takim wypadku będzie to raczej konserwacja budynku, doprowadzająca go do stanu używalności. Oczywiście możemy się starać o pozwolenie na wprowadzenie drobnych zmian. O wielkich na pewno nikt nie rozmawia, bo nie po to kupuje się dworek by przerabiać go na futurystyczną daczę. Wiele dworków i dworów w Polsce znajduje się obecnie w całkowitej ruinie, dlatego prace należy zacząć od opinii eksperta co do stanu budynku i potrzebnych w konkretnym przypadku napraw. Fachowiec powinien sprawdzić czy nie trzeba rozebrać i postawić od nowa ścian, a także czy podłoga jest bezpieczna – czy np. nie zarwie się podczas prac budowlanych. Trzeba też sprawdzić czy elementy konstrukcji nie są zaatakowane przez grzyb, pleśń czy insekty. Nie możemy pozostawić bez sprawdzenia również instalacji elektrycznej, kanalizacyjnej, gazowej – jeżeli takie istnieją w danym miejscu. Ich nieprawidłowe działanie może grozić wybuchem lub pożarem. Po wstępnej ekspertyzie można przystąpić do prac remontowych. Oczywiście dużo zależy od tego w jakim stanie jest dworek, który poddajemy renowacji. Z pewnością jednak potrzebne będzie wymienienie okien, podłóg (przynajmniej części). Jeśli w budynku znajdują się piece i kominek trzeba sprawdzić ich szczelność. W 90% przypadków konieczny jest też remont dachu budowli, nawet jeżeli z pozoru wydaje się on w miarę dobrze zachowany. Czasami trzeba też przystąpić do odbudowy części ścian. Z pewnością konserwacji będą wymagały schody zewnętrzne, jeśli nie były remontowane w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Odtworzenie podstawowej konstrukcji budynku może zająć dużo czasu. Więcej nawet – licząc z ekspertyzą – niż następne czynności remontowe i wykończenia konserwatorskie. Pochłania to niestety także dość dużo pieniędzy, zwłaszcza, że może być zastrzeżenie by odtwarzać budowlę z takich samych materiałów, z jakich została pierwotnie wzniesiona. Jeżeli zabytek jest cenny można jednak starać się o dofinansowanie. Po wyremontowaniu dachu, odnowieniu ścian i zabezpieczeniu podłóg przystępujemy do remontu wnętrza. Jeżeli zniszczenia zewnętrzne nie są zbyt wielkie można, przy odpowiednio dużej ekipie, przystąpić jednocześnie do pracy na zewnątrz i wewnątrz budynku. Tutaj bardzo przyda się pomoc konserwatora zabytków. Jeśli mamy do odtworzenia jakieś plafony, czy rzeźbienia warto zatrudnić do pracy plastyków, którzy mają doświadczenie w tego typu pracy. Trzeba liczyć, że nasz dworek będzie gotowy do zamieszkania co najmniej rok po zakupieniu. Tyle czasu potrzeba, by przeciętną „ruderę” doprowadzić do stanu używalności, a także częściowo chociaż odtworzyć jej dawną świetność.

  • O stronie

    budownictwie Czy baterie słoneczne mogą być realnym źródłem energii dla domu? A może przydadzą się jako źródło alternatywne. Bateria słoneczna stała się współcześnie symbolem ekologicznego źródła energii. Od wielu lat głosi się jej świetlaną (nomen omen) przyszłość. Jak na razie baterie tego typu ciągle są kosztowne, a ich efektywność nie tak duża jak moglibyśmy oczekiwać. Przede wszystkim czerpanie energii z promieni słonecznych jest zależne od pory dnia, a także od stopnia zachmurzenia. Zaś uzyskanie takiego zapasu energii, który pozwoliłby na swobodne jej użytkowanie, gdy akurat brak promieni słonecznych, nie jest jeszcze możliwe. Dlatego baterie słoneczne traktuje się raczej jako alternatywne źródło energii dla domu zasilanego poza tym w inny sposób. Dobrym zamiennikiem baterii słonecznych – jeżeli chcemy być bardzo ekologiczni – jest wiatrak, wytwarzający energię dzięki poruszaniu przez wiatr. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pochmurne dni, gdy promieniowanie słoneczne jest minimalne, zrywa się większy wiatr. Impas energetyczny występuje jednak w bezwietrzną noc, chyba, że nasze ekologiczne źródła energii będą dodatkowo posiadały połączenie w silnymi akumulatorami. To wszystko jest rzecz jasna teoria. A jaka jest praktyka? Baterie słoneczne mają zastosowanie w kosmonautyce, bo tu urządzenie może poruszać się tak, by zawsze odbierać promieniowanie ze słońca. Na ziemi najlepiej stosować je w klimacie równikowym i podzwrotnikowym. Reklama:

  • Kategorie

  • Budowanie

    Tutaj promieniowanie jest o wiele silniejsze, a pochmurne dni niemal nie występują. Oczywiście wszystkie sceptyczne uwagi wymienione powyżej nie oznaczają, że zasilanie domu bateriami słonecznymi, także w naszym klimacie, nie jest możliwe. Coraz więcej firm budowlanych daje swoim klientom taką możliwość. Najlepszym przykładem, że baterii słonecznych można korzystać na naszej szerokości geograficznej są Niemcy, którzy są krajem najczęściej wykorzystującym to źródło energii. Jeśli chodzi o Polskę, wielu mieszkańców naszego kraju nie ma jeszcze świadomości korzyści, jakie mogą płynąć z używania baterii na energię słoneczną. Wielu też nie ma pieniędzy. A jednak można uzyskać dofinansowanie do takiej instalacji ze środków państwowych. Dzięki temu i u nas coraz częściej pojawiają się „futurystyczne” konstrukcje na dachach. Na polskim rynku dostępne są zarówno wielkie baterie dachowe, jak i małe bateryjki, które samodzielnie można zamieścić na jakimkolwiek podwyższeniu np. na słupie. Położenie dużej baterii słonecznej na dachu wymaga wykonania wcześniej odpowiedniego planu, ponieważ dach musi mieć właściwe nachylenie i odpowiednie ustawienie względem stron świata. Zdecydowanie efektywniej działają takie baterie na domach ustawionych wysoko (np. na wzgórzu) oraz nie ocienionych przez wysokie drzewa czy inne, wyższe zabudowania. Być może w przyszłości taki sposób wykorzystania energii wejdzie także na szerszą skalę do polskich miast. Dzięki temu, po zwróceniu się pierwszych inwestycji będziemy mogli bardzo dużo zaoszczędzić na energii, w szczególności cieplnej. Na razie jednak zbyt mała świadomość społeczna, brak środków na inwestycje, a czasem naciski ze strony różnego rodzaju lobby sprawiają, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się raczej spodziewać narodzin ekologicznych osiedli przyszłości. Pozostaje więc promowanie alternatywnych źródeł energii w domach prywatnych.