Wpisy z kategorii Budowanie domu

Instalacje w nowym domu

28Jak założyć instalację elektryczną, kanalizacyjną i gazową oraz jak to wszystko udokumentować? Budując własny dom już podczas robienia pierwszych planów powinniśmy mieć świadomość jakiego sprzętu elektrycznego będziemy używać w tym domu. Oczywiście musimy też zaplanować instalację gazową i kanalizacyjną. Jednak ta ostatnia niejako zamarkuje się sama, gdy ustalimy gdzie będą znajdować się umywalki, toaleta itp. Gazowa zaś ogranicza się też z reguły do kuchni, ewentualnie łazienki. Jeśli mamy zamiar założyć w domu ogrzewanie gazowe, po prostu musimy wskazać osobie montującej, w którym miejscu chcemy umieścić grzejniki. W przypadku instalacji elektrycznej powinno się przewidzieć szczegółowo w jakim pokoju jakich będziemy używać sprzętów na zasilanych prądem. Najlepiej przygotować sobie coś w rodzaju tabeli, w której rozpiszemy przewidywaną ilość gniazd wtykowych (czyli tradycyjnych, uniwersalnych gniazdek), telefonicznych i antenowych w każdym pomieszczeniu. Taką tabelę możemy przedstawić osobie, która będzie odpowiedzialna za montaż tych instalacji. Prawdopodobnie będzie jeszcze potrzebne konsultowanie zakładanych instalacji na bieżąco. Warto zastanowić się jeszcze przed postawieniem ścian czy mamy zamiar tworzyć teraz albo w przyszłości system tzw. inteligentnego domu. Jeżeli tak, najlepiej od razu poprowadzić przez wszystkie pomieszczenia przewód magistralny, do którego z czasem podłączy się wszystkie (lub część) urządzenia elektryczne w domu. Samą czynność zakładania instalacji elektrycznej pozostawiamy fachowcom. Przygotowanie takiej instalacji bez odpowiedniego doświadczenia i uprawnień może skończyć się bardzo źle – pożarem, porażeniem prądem itp. Warto ustalić z monterem założenie wyłączników różnicowoprądowych. Urządzenia te wykrywają czy prąd zaczął płynąć poza obwodem i natychmiast automatycznie odłączają źródło prądu. W praktyce ma to takie znaczenie, że jak kogoś porazi prąd instalacja zostanie odłączona, a człowiek ma szansę wyjść z tego cało. Właściciel domu powinien posiadać plan instalacji elektrycznej wykonany przez fachowca, który będzie potrzebny w razie przeprowadzania jakichkolwiek prac remontowych w tym zakresie. Jeżeli nie jesteśmy specjalistami ze specjalnymi uprawnieniami, nie powinniśmy się martwić tym jak ma wyglądać plan. Specjalista może chcieć z nami skonsultować jedynie rozmieszczenie poszczególnych gniazd. Jeżeli chodzi o planowanie i realizację instalacji gazowej i kanalizacyjnej, to najlepiej zdać się na wiedzę praktyczną firmy budowlanej. Niestety w projektach architektów zdarzają się błędy i należy je traktować raczej jako zamarkowanie całości, natomiast budowę instalacji zdecydowanie lepiej powierzyć specjalistom z doświadczeniem praktycznym. Planowanie instalacji jest sprawą specjalistów, jednak nie możemy zapominać o tym, że to my będziemy mieszkać w danym domu. Dlatego powinno się na bieżąco konsultować co, gdzie i jak jest zakładane oraz jakie konkretne korzyści płyną z tego dla nas, jako przyszłych mieszkańców i użytkowników instalacji. Nie ignorujmy tego etapu budowy. Warto też, jeżeli chcemy w przyszłości sami dokonywać drobnych napraw, zapoznać się ze specyfiką instalacji elektrycznych, gazowych i kanalizacyjnych.

Ekologia na topie

2Ekologia od kilkunastu lat jest na ustach wszystkich. Nic dziwnego, że także w branży budowlanej mówi się coraz więcej na ten temat. Od niedawna w Polsce bardzo modne jest budownictwo przy wykorzystaniu naturalnych materiałów. Coraz więcej mówi się o budowaniu ze słomy i gliny, a także oczywiście tradycyjnie z drewna. Ten ostatni sposób nie jest jednak tak bardzo ekologiczny jak mogłoby się zdawać. To prawda, że z punktu widzenia ludzi (i ewentualnych zwierząt) mieszkających w drewnianym budynku jest to bardzo zdrowe. Jednak jeśli chodzi o środowisko naturalne trzeba zużyć dość dużo drewna. Część pochodzi z regularnych wyrębów, które są przeprowadzane wręcz dla „zdrowia” lasów, zabezpieczenia przed pożarami itp. Jednak gdyby każdy chciał mieć w pełni drewniany dom, musielibyśmy powycinać wszystkie lasy albo sprowadzać za dopłatą drzewo np. ze Skandynawii. Dlatego coraz chętniej się mówi o budownictwie z alternatywnych, łatwych do dostania, ekonomicznych materiałów. Glina i słoma to najtańszy i najpowszechniej dostępny materiał budulcowy. Słoma w naszym kraju wciąż w dużym stopniu rolniczym jest niemal za darmo. Wiele osób odnosi się jednak z wielką rezerwą do propozycji wykorzystania tego budulca. Dlaczego? Przede wszystkim zakłada się, że słoma jest łatwopalna, łatwo ulega wilgoci i mogą się do niej dostać insekty. Jest to prawda, jeżeli mówimy o tych kostkach, które bierze się prosto z pola. Jeśli chodzi o słomę używaną we współczesnym budownictwie to jest ona impregnowana gliną i kompresowana, dodatkowo osadzona na drewnianej konstrukcji i pokryta glinianym tynkiem staje się odporna na płomienie o wiele bardziej niż ściany z drewna. Dodatkowo dom buduje się na podmurówce, dzięki czemu można zapobiec przechodzeniu wilgoci z ziemi do ścian. Strawbale, czyli słomiane kostki układa się w różny sposób – pomysłów autorskich w tej odmianie budownictwa jest kilka. Najważniejsze jest odpowiednie sprasowanie słomy oraz osadzenie w drewnianej konstrukcji. Jeżeli budujemy całoroczny budynek mieszkalny musimy założyć w nim instalację elektryczną. Trzeba się zastosować do ogólnych przepisów w tym zakresie. Przewody powinny być poprowadzone najlepiej wzdłuż bali drewnianych wzmacniających konstrukcję. Oczywiście odpowiednio izolowane od drewna i słomy. To samo dotyczy instalacji wodociągowej, która nie powinna stykać się bezpośrednio ze słomą, co może grozić ich zawilgnięciem. Przy zastosowaniu się do tych wszystkich wskazówek nie powinniśmy obawiać się o nasz ekologiczny dom. Budownictwo z gliny i słomy, choć stało się w ostatnich czasach tak modne, jest znane na świecie od wielu tysięcy lat. Był to budulec powszechnie dostępny niemal na całym świecie. Do dziś prymitywne budownictwo tego typu jest uprawiane w niektórych krajach Azji i Afryki, szczególnie na wsi. W Europie jeszcze w XIX w., a nawet na początku XX w. kojarzyło się z biedotą. Dziś jest dumą architektów tworzących w tym materiale. Jest też dostępne dla amatorów budownictwa, bo w sumie dość łatwe do nauczenia. Proekologiczne stowarzyszenia chętnie przeprowadzają niedrogie kursy budowania ze słomy i gliny. Coraz chętniej budują z tych materiałów osoby zamożne, pilnujące najnowszych trendów. Są jednak także dobrym rozwiązaniem dla osób nie posiadających wielkiego budżetu, a chcących wybudować dla siebie dom. To także dobry pomysł na ładny i tani dom letniskowy.

  • O stronie

    budownictwie Czy baterie słoneczne mogą być realnym źródłem energii dla domu? A może przydadzą się jako źródło alternatywne. Bateria słoneczna stała się współcześnie symbolem ekologicznego źródła energii. Od wielu lat głosi się jej świetlaną (nomen omen) przyszłość. Jak na razie baterie tego typu ciągle są kosztowne, a ich efektywność nie tak duża jak moglibyśmy oczekiwać. Przede wszystkim czerpanie energii z promieni słonecznych jest zależne od pory dnia, a także od stopnia zachmurzenia. Zaś uzyskanie takiego zapasu energii, który pozwoliłby na swobodne jej użytkowanie, gdy akurat brak promieni słonecznych, nie jest jeszcze możliwe. Dlatego baterie słoneczne traktuje się raczej jako alternatywne źródło energii dla domu zasilanego poza tym w inny sposób. Dobrym zamiennikiem baterii słonecznych – jeżeli chcemy być bardzo ekologiczni – jest wiatrak, wytwarzający energię dzięki poruszaniu przez wiatr. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pochmurne dni, gdy promieniowanie słoneczne jest minimalne, zrywa się większy wiatr. Impas energetyczny występuje jednak w bezwietrzną noc, chyba, że nasze ekologiczne źródła energii będą dodatkowo posiadały połączenie w silnymi akumulatorami. To wszystko jest rzecz jasna teoria. A jaka jest praktyka? Baterie słoneczne mają zastosowanie w kosmonautyce, bo tu urządzenie może poruszać się tak, by zawsze odbierać promieniowanie ze słońca. Na ziemi najlepiej stosować je w klimacie równikowym i podzwrotnikowym. Reklama:

  • Kategorie

  • Budowanie

    Tutaj promieniowanie jest o wiele silniejsze, a pochmurne dni niemal nie występują. Oczywiście wszystkie sceptyczne uwagi wymienione powyżej nie oznaczają, że zasilanie domu bateriami słonecznymi, także w naszym klimacie, nie jest możliwe. Coraz więcej firm budowlanych daje swoim klientom taką możliwość. Najlepszym przykładem, że baterii słonecznych można korzystać na naszej szerokości geograficznej są Niemcy, którzy są krajem najczęściej wykorzystującym to źródło energii. Jeśli chodzi o Polskę, wielu mieszkańców naszego kraju nie ma jeszcze świadomości korzyści, jakie mogą płynąć z używania baterii na energię słoneczną. Wielu też nie ma pieniędzy. A jednak można uzyskać dofinansowanie do takiej instalacji ze środków państwowych. Dzięki temu i u nas coraz częściej pojawiają się „futurystyczne” konstrukcje na dachach. Na polskim rynku dostępne są zarówno wielkie baterie dachowe, jak i małe bateryjki, które samodzielnie można zamieścić na jakimkolwiek podwyższeniu np. na słupie. Położenie dużej baterii słonecznej na dachu wymaga wykonania wcześniej odpowiedniego planu, ponieważ dach musi mieć właściwe nachylenie i odpowiednie ustawienie względem stron świata. Zdecydowanie efektywniej działają takie baterie na domach ustawionych wysoko (np. na wzgórzu) oraz nie ocienionych przez wysokie drzewa czy inne, wyższe zabudowania. Być może w przyszłości taki sposób wykorzystania energii wejdzie także na szerszą skalę do polskich miast. Dzięki temu, po zwróceniu się pierwszych inwestycji będziemy mogli bardzo dużo zaoszczędzić na energii, w szczególności cieplnej. Na razie jednak zbyt mała świadomość społeczna, brak środków na inwestycje, a czasem naciski ze strony różnego rodzaju lobby sprawiają, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się raczej spodziewać narodzin ekologicznych osiedli przyszłości. Pozostaje więc promowanie alternatywnych źródeł energii w domach prywatnych.