Dużo czy mało szkła?

8Niektórzy marzą o daczy albo domu całorocznym, który będzie prześwietlony przez promienie słoneczne dzięki oknom na całą ścianę. Niestety taki sposób budowania nie jest zbyt ekonomiczny. W naszym klimacie przeszklony dom jest o tyle niedobry, że w każdy zimniejszy dzień ( a mamy ich większość w ciągu roku) przepuszcza więcej wiatru i chłodu. Sprawia to, że trzeba większej energii cieplnej do ogrzania budynku. Jednak w dni słoneczne dom taki oczywiście jest o wiele szybciej ogrzewany niż dom o małych okienkach. I tutaj znów powstaje pewien problem – robi się efekt szklarni. Dom bardzo szybko nagrzewa się i jeżeli chcemy się bronić przed temperaturą niekorzystną dla zdrowia musimy zasłaniać okna. Przez to znów nie korzystamy z wielkich okien. Pojawia się w takim razie pytanie czy i w jakich okolicznościach należy budować przeszklone budynki. W wielkich miastach często stosowane są szyby przyciemniane, albo o właściwościach lustra. Te ostatnie nie są jednak zbyt dobrym rozwiązaniem w krajach o dużym stopniu nasłonecznienia, ponieważ mogą zaburzać widzenie i powodować wypadki drogowe (gdy odbijane promienie słoneczne oślepią znajdujących się w pobliżu kierowców). Natomiast ciemne szyby są już jakimś rozwiązaniem. Zwłaszcza takie, które na zewnątrz wypuszczają mało światła, natomiast absorbują je, choć złagodzone, do wewnątrz. Przeszklone pomieszczenia funkcjonują dobrze jeżeli przy oknie znajdzie się dużo roślin, które będą częściowo pochłaniać temperaturę i światło. Takie rozwiązanie stosuje się w tzw. zimowych ogrodach. Są to często przeszklone z trzech stron przybudówki lub tarasy przy domach jednorodzinnych. W bardziej luksusowych apartamentowcach zdarzają się ogrody zimowe przypominające bardziej obudowane balkony. Budowanie przeszklonych domów nie jest jednak w modzie. W czasach, w których dba się o ekonomię i oszczędzanie energii, coraz więcej mówi się o budowaniu energooszczędnym. Jednym z jego założeń jest tworzenie niewielkich „otworów” okiennych i drzwiowych, aby nie uciekało ciepło podczas zimy, a latem słońce nie dokuczało zbytnio, zmuszając mieszkańców do włączania klimatyzacji. Małe okna są też o wiele tańsze i prostsze w utrzymaniu. Niestety nie zapewniają zbyt dużo światła – to ich główna wada. Najlepiej rzecz jasna wypośrodkować. Jeżeli sami planujemy nasz dom, albo mamy do wyboru różne modele z katalogu, możemy tak dobrać poszczególne elementy, by jak najbardziej na tym skorzystać. Duże okna powinny znajdować się w salonie. Można też zaplanować sobie ogród zimowy dołączony do salonu, co będzie dawało bardzo korzystny efekt wizualny. Nawet mając mieszkanie w dużym mieście będziemy w salonie czuć się przez cały rok, jakby okna wychodziły prosto na ogród. Chociaż słoneczna kuchnia wygląda bardzo atrakcyjnie nie powinno się przesadzać z wielkością okien w tym pomieszczeniu. Zwłaszcza jeśli kuchnia połączona jest i tak ze słonecznym salonem. To takie miejsce, na którym można właśnie zaoszczędzić budując jedynie niewielkie okienko. Warto natomiast przynajmniej lufcik umieścić w łazience i ubikacji. Dzięki temu zaoszczędzimy na elektrycznym wietrzeniu pomieszczenia, a będzie mniejsze zagrożenie zalegania wilgoci (która może być początkiem powstawania pleśni oraz grzyba) i nieprzyjemnych zapachów. W sypialniach okna nie powinny być zbyt wielkie. Niektórzy marzą by mieć w sypialni wielkie okno z widokiem na całą okolicę, ale musimy pomyśleć też o tym jak wiele energii potrzeba by takie pomieszczenie ogrzać zimą i ochłodzić latem. Ostatecznie można więc powiedzieć, że duże okna możemy oczywiście zaplanować w naszym domu, ale nie należy ich umieszczać w każdym pokoju. Wszędzie tam, gdzie nie jest to konieczne lepiej instalować małe okienka.

  • O stronie

    budownictwie Czy baterie słoneczne mogą być realnym źródłem energii dla domu? A może przydadzą się jako źródło alternatywne. Bateria słoneczna stała się współcześnie symbolem ekologicznego źródła energii. Od wielu lat głosi się jej świetlaną (nomen omen) przyszłość. Jak na razie baterie tego typu ciągle są kosztowne, a ich efektywność nie tak duża jak moglibyśmy oczekiwać. Przede wszystkim czerpanie energii z promieni słonecznych jest zależne od pory dnia, a także od stopnia zachmurzenia. Zaś uzyskanie takiego zapasu energii, który pozwoliłby na swobodne jej użytkowanie, gdy akurat brak promieni słonecznych, nie jest jeszcze możliwe. Dlatego baterie słoneczne traktuje się raczej jako alternatywne źródło energii dla domu zasilanego poza tym w inny sposób. Dobrym zamiennikiem baterii słonecznych – jeżeli chcemy być bardzo ekologiczni – jest wiatrak, wytwarzający energię dzięki poruszaniu przez wiatr. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pochmurne dni, gdy promieniowanie słoneczne jest minimalne, zrywa się większy wiatr. Impas energetyczny występuje jednak w bezwietrzną noc, chyba, że nasze ekologiczne źródła energii będą dodatkowo posiadały połączenie w silnymi akumulatorami. To wszystko jest rzecz jasna teoria. A jaka jest praktyka? Baterie słoneczne mają zastosowanie w kosmonautyce, bo tu urządzenie może poruszać się tak, by zawsze odbierać promieniowanie ze słońca. Na ziemi najlepiej stosować je w klimacie równikowym i podzwrotnikowym. Reklama: budowa domów www.blokowisko.com.pl kamien naturalny Serwery www i hosting dla Ciebie! deweloper gdańsk

  • Kategorie

  • Budowanie

    Tutaj promieniowanie jest o wiele silniejsze, a pochmurne dni niemal nie występują. Oczywiście wszystkie sceptyczne uwagi wymienione powyżej nie oznaczają, że zasilanie domu bateriami słonecznymi, także w naszym klimacie, nie jest możliwe. Coraz więcej firm budowlanych daje swoim klientom taką możliwość. Najlepszym przykładem, że baterii słonecznych można korzystać na naszej szerokości geograficznej są Niemcy, którzy są krajem najczęściej wykorzystującym to źródło energii. Jeśli chodzi o Polskę, wielu mieszkańców naszego kraju nie ma jeszcze świadomości korzyści, jakie mogą płynąć z używania baterii na energię słoneczną. Wielu też nie ma pieniędzy. A jednak można uzyskać dofinansowanie do takiej instalacji ze środków państwowych. Dzięki temu i u nas coraz częściej pojawiają się „futurystyczne” konstrukcje na dachach. Na polskim rynku dostępne są zarówno wielkie baterie dachowe, jak i małe bateryjki, które samodzielnie można zamieścić na jakimkolwiek podwyższeniu np. na słupie. Położenie dużej baterii słonecznej na dachu wymaga wykonania wcześniej odpowiedniego planu, ponieważ dach musi mieć właściwe nachylenie i odpowiednie ustawienie względem stron świata. Zdecydowanie efektywniej działają takie baterie na domach ustawionych wysoko (np. na wzgórzu) oraz nie ocienionych przez wysokie drzewa czy inne, wyższe zabudowania. Być może w przyszłości taki sposób wykorzystania energii wejdzie także na szerszą skalę do polskich miast. Dzięki temu, po zwróceniu się pierwszych inwestycji będziemy mogli bardzo dużo zaoszczędzić na energii, w szczególności cieplnej. Na razie jednak zbyt mała świadomość społeczna, brak środków na inwestycje, a czasem naciski ze strony różnego rodzaju lobby sprawiają, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się raczej spodziewać narodzin ekologicznych osiedli przyszłości. Pozostaje więc promowanie alternatywnych źródeł energii w domach prywatnych.