Budowanie zimą
Budować podczas zimy w zasadzie się nie powinno, ale czasem zdarza się, że musimy część prac wykonać już po spadnięciu temperatury poniżej zera. Co wtedy robić? Jakie prace można, a jakich nie da się wykonywać w miesiącach zimowych? Zima w naszym klimacie jest bardzo zróżnicowana jeżeli chodzi o temperatury w ciągu kilku miesięcy. Podczas kiedy np. latem temperatura waha się między 18 a 35 stopni (różnica 17 stopni) w porze zimowej może sięgać od -20 do 10, czasem nawet 15 (co daje różnicę 30 stopni, a nawet 45). Bywa, że ciągu kilku dni słoneczna, ciepła pogoda przechodzi w mróz i śnieg. W takich warunkach bardzo trudno jest przeprowadzać jakiekolwiek prace budowlane. Podstawową przyczyną jest zmiana zachowania cieczy w niskich temperaturach. Jak wiadomo zarówno drewno, jak i wszelkiego rodzaju zaprawy murarskie, większość odmian kleju czy farby jest bardzo wrażliwa na niskie temperatury. Skrystalizowane, zamarznięte cząsteczki wody zwiększają jej objętość, w związku z tym może nastąpić rozsadzenie drewnianej konstrukcji – nie tylko ściany czy krokwi, ale także drewnianych rusztowań. Sprawia to, że praca z drewnem na świeżym powietrzu przy takich temperaturach jest nie tylko zupełnie bezowocna, ale wręcz niebezpieczna. Kolejna sprawa to zbyt wolne krzepnięcie różnego rodzaju spoiw i farb. Wiele takich substancji może się po krótkim czasie okazać po prostu bezużytecznych, a konstrukcja na nich oparta będzie się „rozjeżdżać”. Odpada więc w zasadzie stawianie domów z cegieł, pustaków i wszelkich elementów łączonych spoiwem zawierającym wodę, a więc wrażliwym na niskie temperatury. Przy temperaturze powyżej -5 stopni możemy użyć cementów i farb niektórych producentów, do których można dodawać substancje przyspieszające krzepnięcie. Potrzeba jednak wówczas odpowiednich zabezpieczeń dla materiałów, z których budujemy, a to są dodatkowe koszta i dodatkowy kłopot. Praca w niskich temperaturach jest też nie wskazana dla samych robotników. Można pracować tylko kilka godzin, z przerwą na gorący posiłek lub przynajmniej ciepłą herbatę w ogrzewanym pomieszczeniu. Wyziębienie organizmu i konieczność dźwigania na sobie dużej ilości ubrań sprawia, że praca jest o wiele mniej efektywna, łatwiej o zmęczenie i pomyłkę. Niemożliwe jest składowanie materiałów potrzebnych do budowy poza pomieszczeniem, a więc „pod ręką”. Wszystkie te ograniczenia sprawiają, że prace budowlane zimą stają się praktycznie niemożliwe. Jednak niektóre czynności można wykonać o tej porze roku. Są to głównie prace wykończeniowe wewnątrz postawionego i zabezpieczonego już budynku, jeżeli temperatura nie spada drastycznie poniżej zera. W takim wypadku pomieszczenie nie ogrzewane jeszcze automatycznie bardzo się wychładza i z powodów omówionych już wcześniej nie nadaje się do wykonywania większości prac. Jeśli koniecznie chcemy wykonywać jakieś prace budowlane zimą musimy śledzić uważnie prognozy pogody. Niestety nie mamy na nią żadnego wpływu, zatem przygotujmy się na pracę z doskoku w każdy słoneczny dzień i oczywiście większe koszta. Jeśli nie ma więc takiej absolutnej potrzeby lepiej zostawić prace do wiosny, gdy temperatura ustatkuje się powyżej zera stopni. Prace z reguły można zaczynać już pod koniec marca, czyli wraz z nastaniem wiosny kalendarzowej, ale zaleca się raczej poczekać do kwietnia, kiedy to temperatura bardziej się stabilizuje i więcej jest dni ciepłych niż zimnych, a z pewnością coraz rzadziej zdarzają się przymrozki. Większość doświadczonych budowlańców natomiast wybiera na pracę okres letni, a dokładnie od maja do września.