Budować czy rekonstruować

1Zakupując ziemię pod dom uważamy często za oczywisty fakt, że będziemy na niej budować dom od podstaw. Jednak jeśli przejrzymy ofertę w branży nieruchomości znajdziemy ogłoszenia dotyczące zakupienia i przeniesienia istniejącego już domu. Przenoszenie starych domów na nową działkę nie jest zbyt popularne z kilku powodów. Po pierwsze prawie każdy, kto zakupił sobie ziemię pod budowę domu ma już jakiś plan w głowie, który chciałby zrealizować. Po drugie często chcemy wprowadzać w życie nowoczesne rozwiązania i stosować nowoczesne materiały. Trzeci ważny powód ignorowania tego typu propozycji jest po prostu niedoinformowanie. Ogłoszenia typu „sprzedam dom do przeniesienia” giną wśród tysiąca innych propozycji zakupu nieruchomości i natrafiają na nie najczęściej osoby nie posiadające ziemi, a szukające już gotowego lokum. Należałoby więc zastanowić się jakie są wady i zalety takiego rozwiązania. Czy bardziej opłaca się kupić dom i po prostu go przetransportować czy może wybudować nowy. Oczywiście przypadek, w którym właściciel ziemi ma od razu gotowy plan w głowie i koniecznie chce go zrealizować odpada. Osoby, które mogą się zainteresować tego typu rozwiązaniem to wielbiciele staroci, pragnący mieć dom „z duszą”, wyposażony już w jakiś bagaż historyczny. Z pewnością domy takie w sposób naturalny mają pewne cechy dawnej architektury, których nie powtarza się zazwyczaj w nowym budownictwie. Inna zaleta takiego domu to cena. Sam domek kosztuje nierzadko 20-30 tysięcy zł, czyli można go kupić praktycznie za bezcen. Jeżeli dodatkowo jest to budowla z drewnianych bali bardzo łatwo będzie ją rozmontować, a transport nie wyniesie nas tak drogo. Rzecz jasna dochodzi do tego jeszcze złożenie i odnowienie. W sumie jednak całość jest z reguły tańsza niż budowa nowego domu. Jeśli chodzi o wady to na pewno trzeba wymienić wiekowość konstrukcji, która nie tylko może być nadgniła, zagrzybiała i trzeba będzie dopłacać, żeby ją częściowo wymienić, ale też nie obejmuje najnowszych rozwiązań architektonicznych, które zostały opracowane przez specjalistów po to, by domy były trwałe i ekonomiczne zarazem. Poważną wadą jest zagrożenie uszkodzeniem konstrukcji podczas transportu, zwłaszcza gdy wieziemy dom przez pół kraju albo jeszcze dalej. Teraz kilka słów na temat samego zabiegu przenoszenia domu. Zakupując taki budynek musimy od razu mieć załatwioną ekipę, która przewiezie go na naszą działkę. Z reguły sprzedawca oczekuje, że przewóz nastąpi szybko i sprawnie, chyba, że jest w stanie za dopłatą sam załatwić transport, ale to odosobnione przypadki. Warto mieć już wówczas przygotowane fundamenty. Po dowiezieniu części na miejsce najlepiej jak najszybciej zabrać się za składanie konstrukcji, żeby poszczególne elementy nie uległy zniszczeniu. Jeśli nie było możliwości przygotowania wcześniej fundamentów pod dom, albo warunki pogodowe nie pozwalają na pracę przy jego rekonstrukcji musimy odpowiednio zabezpieczyć całość. Jednak najlepiej unikać takich sytuacji. Co do samej rekonstrukcji budynku powinni się tym zająć fachowcy. Jeżeli nie stać nas na całą ekipę możemy załatwić przynajmniej jedną osobę z odpowiednim doświadczeniem i wykształceniem, która zajmie się nadzorowaniem całości. Rekonstrukcja może trwać od kilku dni do jednego, dwóch miesięcy – wszystko zależy od tego jakiego rodzaju i jakiej wielkości jest to budynek. Pewne typy konstrukcji, zwłaszcza drewnianych, doskonale nadają się do szybkiego składania. Gorzej, jeżeli mamy do czynienia z konstrukcją np. z pustaków. Mimo wszystko nawet najdłuższa rekonstrukcja z remontem włącznie trwa krócej niż najszybsza budowa domu.

  • O stronie

    budownictwie Czy baterie słoneczne mogą być realnym źródłem energii dla domu? A może przydadzą się jako źródło alternatywne. Bateria słoneczna stała się współcześnie symbolem ekologicznego źródła energii. Od wielu lat głosi się jej świetlaną (nomen omen) przyszłość. Jak na razie baterie tego typu ciągle są kosztowne, a ich efektywność nie tak duża jak moglibyśmy oczekiwać. Przede wszystkim czerpanie energii z promieni słonecznych jest zależne od pory dnia, a także od stopnia zachmurzenia. Zaś uzyskanie takiego zapasu energii, który pozwoliłby na swobodne jej użytkowanie, gdy akurat brak promieni słonecznych, nie jest jeszcze możliwe. Dlatego baterie słoneczne traktuje się raczej jako alternatywne źródło energii dla domu zasilanego poza tym w inny sposób. Dobrym zamiennikiem baterii słonecznych – jeżeli chcemy być bardzo ekologiczni – jest wiatrak, wytwarzający energię dzięki poruszaniu przez wiatr. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pochmurne dni, gdy promieniowanie słoneczne jest minimalne, zrywa się większy wiatr. Impas energetyczny występuje jednak w bezwietrzną noc, chyba, że nasze ekologiczne źródła energii będą dodatkowo posiadały połączenie w silnymi akumulatorami. To wszystko jest rzecz jasna teoria. A jaka jest praktyka? Baterie słoneczne mają zastosowanie w kosmonautyce, bo tu urządzenie może poruszać się tak, by zawsze odbierać promieniowanie ze słońca. Na ziemi najlepiej stosować je w klimacie równikowym i podzwrotnikowym. Reklama: apartamenty bonie rusztowania Najtańsza wełna mineralna rockwool w Internecie Wolnostojące mieszkania szczecin sprzedaż zapraszamy domy z bali apartamenty warszawa trawersy

  • Kategorie

  • Budowanie

    Tutaj promieniowanie jest o wiele silniejsze, a pochmurne dni niemal nie występują. Oczywiście wszystkie sceptyczne uwagi wymienione powyżej nie oznaczają, że zasilanie domu bateriami słonecznymi, także w naszym klimacie, nie jest możliwe. Coraz więcej firm budowlanych daje swoim klientom taką możliwość. Najlepszym przykładem, że baterii słonecznych można korzystać na naszej szerokości geograficznej są Niemcy, którzy są krajem najczęściej wykorzystującym to źródło energii. Jeśli chodzi o Polskę, wielu mieszkańców naszego kraju nie ma jeszcze świadomości korzyści, jakie mogą płynąć z używania baterii na energię słoneczną. Wielu też nie ma pieniędzy. A jednak można uzyskać dofinansowanie do takiej instalacji ze środków państwowych. Dzięki temu i u nas coraz częściej pojawiają się „futurystyczne” konstrukcje na dachach. Na polskim rynku dostępne są zarówno wielkie baterie dachowe, jak i małe bateryjki, które samodzielnie można zamieścić na jakimkolwiek podwyższeniu np. na słupie. Położenie dużej baterii słonecznej na dachu wymaga wykonania wcześniej odpowiedniego planu, ponieważ dach musi mieć właściwe nachylenie i odpowiednie ustawienie względem stron świata. Zdecydowanie efektywniej działają takie baterie na domach ustawionych wysoko (np. na wzgórzu) oraz nie ocienionych przez wysokie drzewa czy inne, wyższe zabudowania. Być może w przyszłości taki sposób wykorzystania energii wejdzie także na szerszą skalę do polskich miast. Dzięki temu, po zwróceniu się pierwszych inwestycji będziemy mogli bardzo dużo zaoszczędzić na energii, w szczególności cieplnej. Na razie jednak zbyt mała świadomość społeczna, brak środków na inwestycje, a czasem naciski ze strony różnego rodzaju lobby sprawiają, że w najbliższym czasie nie powinniśmy się raczej spodziewać narodzin ekologicznych osiedli przyszłości. Pozostaje więc promowanie alternatywnych źródeł energii w domach prywatnych.